Życie w Hiszpanii: wyobrażenia vs rzeczywistość

Obraz Hiszpanii w oczach ludzi spędzających tutaj wakacje zdecydowanie różni się od postrzegania tego kraju przez żyjącego w nim na co dzień człowieka. Jeszcze inne wyobrażenia mają na pewno ci, którzy nigdy nie byli w Hiszpanii. Dzisiaj spróbuję przedstawić, z jakimi stereotypami można się spotkać i w jakim stopniu pokrywają się one z rzeczywistością.

Życie w Hiszpanii to życie w raju

Chociaż w Hiszpanii jest wiele pięknych miejsc, w których możemy poczuć się jak w raju, codzienne życie jednak go nie przypomina. Palmy, plaże, niepowtarzalne widoki to nie wszystko. Tutaj ludzie też mają problemy i przeżywają własne tragedie. Piękne krajobrazy mogą jedynie osłodzić nam życie, pomóc się odstresować, a w trudnych chwilach sprawić, że nie zdołujemy się jeszcze bardziej. Czy można nazwać to rajem? Zależy od naszego sposobu myślenia.

Wiecznie uśmiechnięci, radośni i mili Hiszpanie

Muszę Cię rozczarować. Wizerunek wiecznie uśmiechniętych, radosnych i miłych Hiszpanów nie jest do końca prawdziwy. W codziennym życiu wygląda to zupełnie inaczej. Choć bez wątpienia mogę powiedzieć, że mieszkańców Hiszpanii cechuje optymizm, to jednak kiedy się im bliżej przyjrzysz i poobcujesz wśród nich, dojdziesz do wniosku, że wcale nie tryskają radością na prawo i lewo, ani nadmiernie jej nie eksponują. Ludzie tutaj też mają gorsze dni i bywają oschli, czy niemili.

Osobiście spotkałam się z różnymi osobami, bo przecież na całym świecie ludzie to tylko ludzie. Tutaj również podczas załatwiania jakiejś sprawy, możesz natknąć się na panią, która wyda Ci się być w pracy za karę. Jednak w moim subiektywnym odczuciu, Hiszpanie raczej obdarzą Cię uśmiechem niż rzucą krzywym spojrzeniem. Aczkolwiek istnieją na pewno wyjątki. Natomiast kiedy idziesz ulicą, smutek wypisany na ludzkich twarzach nie rzuca się tak bardzo w oczy. Hiszpanie na ogół są przyjaźni, mają specyficzne poczucie humoru i mogą zarazić optymizmem niejednego ponuraka.

Fiesta i sjesta

Będąc na wakacjach w Hiszpanii można odnieść wrażenie, że ludzie w tym kraju żyją tylko od fiesty do sjesty. Że wszystko jest tutaj barwne i kolorowe. Że dla Hiszpanów liczy się tylko imprezowanie, a sjesta to świętość. Tak, Hiszpania słynie z wielu fiest, których lista jest bardzo długa, jednak nie jest to jedyną rozrywką, z której korzystają mieszkańcy tego kraju.

Chociaż pewnie nikt nie odmówiłby sobie popołudniowej drzemki, w rzeczywistości również wygląda to zupełnie inaczej. Podobno ponad połowa Hiszpanów w ogóle nie korzysta z tej formy odpoczynku. Generalnie czasu sjesty nie przeznacza się na spanie, a na przerwę w pracy i np. wspólne zjedzenie obiadu z rodziną.

Leniwi Hiszpanie

Stereotyp leniwego Hiszpana muszę obalić. Moim zdaniem, Hiszpanie wcale nie są leniwi. Wręcz przeciwnie. Często pracują bardzo długo, od rana do wieczora. A jakie jest ich podejście do pracy? Według mnie, zależy od każdego z nich. Krzywdzące jest wrzucanie wszystkich do jednego worka.

„Olewackie” podejście do życia i hiszpański luz

O ile w Hiszpanii ten charakterystyczny luz jest o wiele bardziej wyczuwalny, niż w Polsce, o tyle nie nazwałabym tego „olewackim” podejściem do życia. Jak już kiedyś pisałam, Hiszpanie potrafią cieszyć się życiem, wydają się być bardziej szczęśliwi, umieją korzystać z chwili. I to jest piękne. Bardzo mi się to w nich podoba. Nie znaczy to jednak, że mają wszystko w głębokim poważaniu.

Chciałabym tutaj dodać, że mimo, że podziwiam Hiszpanów za umiejętność „chwytania życia”, jest jedna kwestia, która mnie w nich denerwuje, a mianowicie ich częsty tekst: Es lo que hay, co oznacza: Jest, jak jest. Może jest to właściwe podejście, bo na niektóre rzeczy nie mamy wpływu i nie możemy ich zmienić, lecz myślę, że zawsze powinniśmy dążyć do czegoś lepszego. Oczywiście, w zależności od danej sytuacji. Wiecie, o co chodzi.

Może właśnie stąd wziął się stereotyp „olewackiego” i luźnego stosunku do życia często przypisywany Hiszpanom? Nie wiem, w moim odczuciu jest to po prostu akceptacja tego, co jest i nie wgłębianie się w to za bardzo. Takie trochę powierzchowne myślenie. Czy jest ono dobre? Nie mi oceniać.

Hiszpanie się nie stresują

Chociaż na pierwszy rzut oka może wydawać się, że Hiszpanie niczym się nie stresują, to jednak nerwowość oczywiście nie jest im obca. Zabójczy stres nie robi wyjątków. Potrafi „zeżreć” wszystkich tak samo, jednych mniej, innych bardziej i dotyczy to również tych pozornie wyluzowanych mieszkańców tego słonecznego kraju. Stres nie omija Hiszpanów. Ich optymistyczne podejście do życia po prostu go trochę przykrywa i sprawia, że nie jest tak bardzo widoczny.

Spóźniający się Hiszpanie

Następny mit, który muszę obalić. Spóźnianie się również zależy od każdego człowieka i myślę, że nie można przypisywać go całemu narodowi. Czy w Polsce ludzie się nie spóźniają? Oczywiście, że to robią.

Osobiście miałam tylko jeden przypadek nie przychodzącego na czas, a dokładnie nie przychodzącego w ogóle, Hiszpana. Kiedyś, po rozmowie z właścicielką mieszkania, miał przyjść facet, aby zrobić coś na ścianie w łazience. Umówiłam się z nim na konkretną godzinę. Nie pojawił się, nie zadzwonił, ślad po nim zaginął, a że było to wynajmowane mieszkanie, olałam sprawę, ponieważ również nie była nagląca.

Więcej podobnych przypadków nie miałam. Pozostali fachowcy od wszelkich napraw zjawiali się na czas, więc nie powiedziałabym, że Hiszpanie nagminnie się spóźniają. Dotyczy to oczywiście innych sytuacji, w których też nie zauważyłam zbytniego zatracenia poczucia czasu przez mieszkańców tego kraju.

Wiecznie świecące słońce

Pogoda w Hiszpanii różni się w zależności od regionu. Na przykład w Galicji często jest deszczowo. W Hiszpanii również bywa zimno, a w niektórych miejscach pada nawet śnieg. W Madrycie zimy są brzydkie. Pochmurne niebo może wtedy przytłoczyć, jednak w lecie pogoda to rekompensuje, czasem aż za bardzo, dając w zamian męczące upały.

Reasumując, hiszpańskie słońce jest bardzo gorące, wychodzi zza chmur lub na bezchmurnym niebie świeci bardzo często, ale nie wiecznie. Czy coś na tym świecie w ogóle trwa wiecznie?

Pamiętajmy, że w Hiszpanii możemy także zmarznąć. Szczególnie w okresie zimowym, w mieszkaniu, w którym nie ma ogrzewania!

Podsumowanie

Jak widać, wyobrażenia nie zawsze pokrywają się z tym, jak jest w rzeczywistości. Hiszpania przez wielu może być postrzegana jako raj, bo jest pięknym i wyjątkowym krajem. Życie „pod palmami”, plaża, morze, niepowtarzalne krajobrazy, klimat. Czego chcieć więcej?

Z drugiej strony, życie nie polega tylko na tym. Jest bardziej skomplikowane i czasami promienie słońca oraz widok palm nie pomogą na życiowe problemy, ani ich nie rozwiążą. Hiszpania jednak ma swój urok, który przyciąga tu niejedną osobę z innego kraju. Pewnie nie będzie to dobre miejsce dla wszystkich i nie każdy odnajdzie się w hiszpańskiej rzeczywistości. Nie każdemu będzie odpowiadał ten styl życia.

Często można spotkać się ze zbyt wyidealizowanym obrazem hiszpańskiej społeczności. W artykule napisałam jak jest naprawdę, jak ja to widzę z mojej perspektywy. Już dawno zdjęłam różowe okulary i nie patrzę na ten kraj przez kolorowe szkła, chociaż dość często skupiam się na jego pozytywnych stronach. Jednak dostrzegam również te złe. I kocham Hiszpanię! Całą! Wraz z jej wadami i zaletami. Taką, jaka jest.

Chociaż nie żyję „pod palmami”, a o dostępie do plaży mogę tylko pomarzyć, dla mnie, Hiszpania ma to „coś”, co sprawia, że chce się do niej wracać, chce się tu być. Tego nie znajdziemy w szarej, polskiej rzeczywistości.

Gdybym miała krótko opisać to, co ma Hiszpania, czego w Polsce mi brakuje, byłoby to przede wszystkim znacznie więcej słońca, optymizmu i uśmiechu. Dzięki temu, żyje się tutaj lepiej i przyjemniej, bo biorąc pod uwagę, że life is brutal, idealnie i beztrosko nie będzie w żadnym miejscu na świecie. 😉

Zgadzacie się z moimi spostrzeżeniami na temat życia w Hiszpanii? Czy może macie inne doświadczenia?

Jeśli podoba Ci się mój blog, zachęcam Cię do odwiedzenia mojego profilu na Facebooku i Instagramie.

2 comments

  1. Mieszkam w Hiszpani od niemal pół wieku i tu gdzie żyje tak właśnie jest.Wiecznie spozniajacy się Hiszpanie,ciagłe słońce,bezstresowe podejście, ciągła fiesta:) Ty nie obalasz mitów tylko wyrażasz prywatną opinię.Kocham mój raj, kocham moją Hiszpanie. Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s