Hiszpańska mentalność. Dlaczego Hiszpanie wydają się być bardziej szczęśliwi?

Hiszpanie to naród zdecydowanie różniący się od Polaków pod względem mentalności. Hiszpanie wydają się być bardziej szczęśliwi. A zastanawialiście się dlaczego tak jest? Bo na pewno nie czerpią tej radości tylko z powietrza i z gorącego słońca, (które nie zawsze jest takie gorące i nie świeci wiecznie). Przede wszystkim mają inne myślenie. Kochają życie i potrafią doceniać chwile oraz cieszyć się z drobnych przyjemności. Dla nich liczy się tu i teraz.

Relax take it easy, czyli hiszpańskie wychowywanie dzieci

Już w którymś z artykułów wspominałam, że wychowywanie dzieci w Hiszpanii wygląda całkowicie inaczej, niż to, do którego jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. Tutaj rodzice mają bardzo luźne podejście do dzieci, czego na pewno większość z nas nie jest zwolennikami. Wielu nie podoba się widok dzieci towarzyszących rodzicom w barach do późnych godzin itd. Spotyka się to z częstą krytyką.

Wychowywanie dzieci w Hiszpanii często jest określane jako bezstresowe. Choć na pewno różni się od wychowywania dzieci w Polsce, nie nazwałabym tego jakimś przesadnie bezstresowym.

Często spotykam się z opiniami, że hiszpańskie dzieci są rozpuszczone, że nie zwraca się im uwagi na jakieś niestosowne zachowania. Możemy przeczytać wiele na ten temat w Internecie. Ja jednak się z tym nie zgadzam i uważam, że taka ocena byłaby krzywdząca dla wielu rodziców. Z moich obserwacji wynika co innego.

Wychowywanie dzieci w Hiszpanii określiłabym na pewno jako mniej stresowe niż w Polsce. Rodzice podchodzą do tego bardziej na luzie, Hiszpanki nie trzęsą się nad dziećmi, tak jak polskie mamy, ale nie powiedziałabym, że hiszpańskie dzieci nie znają słowa „Nie”.

Myślę, że wychowywanie dzieci z tą dozą luzu wcale nie jest takie złe. Może właśnie dlatego hiszpańskie dzieci wydają się być szczęśliwe, bardziej otwarte na świat i wyrastają na ludzi optymistycznie podchodzących do życia?

Starość to radość

Hiszpanów do okresu starości nie opuszcza ten charakterystyczny luz i pogoda ducha. Ludzie w trakcie jesieni życia są wulkanem pozytywnej energii, totalnym przeciwieństwem starszych ludzi w Polsce. Uwielbiam na nich patrzeć. Zamiast narzekać, wolą pójść do baru na piwo. Potrafią celebrować chwilę, promieniuje od nich uśmiech. Śmierć jest dla nich tematem tabu. Wybierają życie. I skupiają się właśnie na nim czerpiąc z niego garściami.

Pamiętam, jak któregoś dnia jadąc metrem usłyszałam radosny głos pewnej starszej Pani rozmawiającej przez telefon – Me voy de fiesta (Idę na imprezę) – powiedziała. Towarzyszyły jej roześmiane koleżanki. Uwielbiam też patrzeć, jak wiele starszych małżeństw trzyma się czule za ręce spacerując po ulicy.

Negatywne myśli precz!

Zatruwanie sobie życia problemami nie leży w naturze Hiszpanów. Z moich obserwacji wynika, że nie skupiają się na negatywach, nie użalają się nad sobą. Również kompleksy są im obce. Gdy poruszysz jakiś ciężki temat, bądź pewny, że zaraz szybko go zmienią. Nie lubią rozmawiać o takich sprawach. Według nich, w ten sposób tylko pogarsza się sytuacja.

Więc lepiej zjedzmy pyszny obiad, delektując się przy tym dobrym winem i porozmawiajmy o czymś przyjemnym. Hiszpanie zdecydowanie koncentrują się na pozytywach. Przychodzi mi w tym momencie do głowy cytat portugalskiego pisarza Jose Saramago: „Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy”. Wydaje mi się, że Hiszpanie są bardzo świadomi tej sentencji.

Pomimo problemów, życie jest piękne

To, co podziwiam w Hiszpanach to ich podejście do problemów. Ich siła tkwi w nastawieniu do życiowych trudności. Gdy się pojawiają, oni i tak potrafią cieszyć się życiem. La vida es así. Takie jest życie, które toczy się dalej. Kryzysy ich nie zatrzymują, nie skupiają się na nich. Problemy się rozwiążą, a jak nie, to trudno. Odwracają głowę, patrzą w innym kierunku i idą naprzód, wypatrując po drodze choćby małego powodu do bycia szczęśliwym.

Pewne nawyki myślowe mogą „ukraść” nam szczęście. Ale istnieją również takie, które mogą nam je dać. Wybór należy do nas, a od Hiszpanów moglibyśmy pod tym względem się wiele nauczyć.

Może między innymi dzięki tej mentalności są jednym z narodów, które żyją najdłużej na świecie?

Pamiętajcie, że są to moje subiektywne spostrzeżenia. Jestem ciekawa Waszych opinii.

Jeśli podoba Ci się mój blog, zachęcam Cię do odwiedzenia mojego profilu na Facebooku i Instagramie.

One comment

  1. Marzę o podróży samochodem do Hiszpanii, nigdzie się nie spiesząc przemierzać setki kilometrów. Wspaniały tekst:
    „Problemy się rozwiążą, a jak nie, to trudno. Odwracają głowę, patrzą w innym kierunku i idą naprzód, wypatrując po drodze choćby małego powodu do bycia szczęśliwym.”
    Może jakby w Polsce było tyle słońca, to też byśmy tak mieli? 🙂
    Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s